Mirosława Wróbel
Osoba
Podopieczny fundacji Młodzi-Młodym
Numer Podopiecznego: 20337

Historia
Nikt nie jest przygotowany na tak straszną diagnozę jak NOWOTWÓR ZŁOSLIWY, który daje PRZERZUTY DO KOŚCI I SZPIKU KOSTNEGO, przerzuty na wątrobę i płyn nowotworowy w płucach.
Życie nie zawsze pisze dobre scenariusze, nas nigdy nie oszczędzało i nie rozpieszczało
Nasz scenariusz zawsze usłany był kolcami i pnięciem się pod górę nigdy z górki.
Teraz kolejny rozdział który napisało Nam życie ten rozdział to NOWOTWÓR ZŁOŚLIWY ROZSIANY PODOBOJCZA Z PRZERZUTAMI NA KRĘGOSŁUP I SZPIK KOSTNY
Jest to moja trzecia walka z nowotworem ale ten jest najagresywniejszy i najbardziej rozpanoszył się po organiźmie. Diagnoza była tą której najbardziej zawsze się bałam, ogromny strach wzbudzały we mnie słowa przerzuty do kości. Słysząc od lekarza diagnozę byłam przerażona i zdruzgotana. Zadając sobie pytanie dlaczego?
Zaczynając od początku opowiem po krótce moją historię, proszę poświęćcie chwilę aby ją poznać Pierwszą walkę z nowotworem zaczęłam w 2002 roku, wtedy po raz pierwszy usłyszałam że mam nowotwór złośliwy piersi. Operacja, wielomiesięczna chemioterapia i udało się wygrać tę ciężką walkę. Radość trwała 12 lat po czym kolejny raz usłyszałam diagnozę przerzuty na drugą pierś i kolejna operacja, tym razem długa droga z radioterapią i hormonoterapią wtedy również się udało przejść tę ciężką drogę do zdrowia. Za każdym razem w tych walkach miałam przed oczami moje dzieci, moją córkę i syna. Miałam i mam dla kogo żyć i z kim toczyć te nierówne walki. Między czasie miałam operację kręgosłupa, endoprotezę biodra (było podejrzenie przerzutów).
Nastał rok 2022 w którym coraz częściej zaczynała boleć mnie lewa ręką, lekarze mówili że to zwyrodnienia stawów i na to też leczyli. W listopadzie 2022 roku miałam kontrolne USG węzłów chłonnych wtedy nic nie wskazywało że to nowotwór. Z poczatkiem grudnia z powodu niewyobrażalnego bólu ręki udałam się wraz z moją córką na Ostry Dyżur, lekarz wykonał USG po czym oznajmił ze to NOWOTWÓR i są to przerzuty. Następnego dnia pojechałyśmy na Onkologię, następnie wielomiesięczne badania, badania i badania. Główna diagnoza przyszła dopiero w marcu 2023 roku NOWOTWÓR ZŁOSLIWY ROZSIANY PODOBOJCZA Niestety tym razem okazał się nieoperacyjny ponieważ umiejscowiony jest na głównej żyłe którą wciągnął. Przez chorobę miałam ZATOR i mam zakrzepice żył głębokich, przez co przyjęłam już prawie 2 tysiące zastrzyków. Chemioterapia i hormonoterapia nie przynosiły efektów było coraz gorzej, czułam się coraz słabsza a ból ręki był tak ogromny że nie mogłam spać. Leki nie działały a ja i moja rodzina czuliśmy się coraz bardziej bezsilni. Po pół roku od rozpoczęcia leczenia z powodu ogromnego bólu kręgosłupa udaliśmy się ponownie na Ostry Dyżur, gdzie ponownie usłyszeliśmy druzgocącą, łamiącą serca diagnozę a mianowicie PRZERZUTY DO KOŚCI I SZPIKU KOSTNEGO oraz ZŁAMANIE KRĘGOSŁUPA NA POZIOMIE L3 Wtedy ja i moje dzieci totalnie się załamaliśmy, ale wiedzieliśmy że musimy walczyć nadal. A to nie koniec złego, niespełna miesiąc później zaczęło mi się ciężko oddychać i brakowało mi tchu, kolejna wizyta u lekarza. Tym razem zaczął zbierać się płyn nowotworowy w płucach, przez co co kilka dni musiałam lerzec w szpitalu i ściągali mi wodę z płuc. Wtedy myślałam już że to koniec że ciągu dalszego nie będzie Ja nie mogę się poddać nie mogę przestać walczyć, mam dla kogo walczyć i będę to robiła ale do tego potrzebuję Waszek pomocy Teraz mam zmienioną chemię i hormonoterapię, jestem pod tlenem, nie wychodzę od listopada 2023 roku z domu, jedynie wyjazdy transportem do lekarzy. Moją córką się mną opiekuje, pomaga mi we wszystki, umyć się, uczesać, przygotować obiad, ubrać skarpetki, pomagać mi dosłownie we wszystkim ponieważ sama tego nie mogę zrobić Cały czas jestem na silny lekach opioidowych i na bazie morfiny, bez tych leków nie mogłabym wytrzymać z bólu który towarzyszy mi nieustannie od ponad roku.
Zawsze byłam aktywna teraz jestem uwięziona w czterech ścianach.
Moi mili proszę Was o wsparcie w mojej walce będę wdzięczna za każdą pomoc
Przekaż 1.5% podatku
Przekaż 1,5% podatku na KRS: 0000270261 z celem szczegółowym: Mirosława Wróbel 20337
Rozliczyć PIT oraz przekazać 1,5% możesz za pomocą darmowego programu do PIT!
Oświadczenie PIT-OP dla emeryta / rencisty
Oświadczenie PIT-OP o przekazaniu 1,5% Podatku za rok podatkowy 2024 w 2025 rok-u dla osób które otrzymują z ZUS PIT-40A.
Przelew bankowy
Wpłaty indywidualne można dokonywać na rachunek bankowy:
35 2030 0045 1110 0000 0382 5640 BGŻ BNP Paribas S.A.
w tytule wpisując:
Mirosława Wróbel 20337


